Dobry Wojak Szwejk
Józef Szwejk - tak brzmiało imię i nazwisko tego najsłynniejszego żołnierza Monarchii. Historia tego syna narodu czeskiego jest dowodem na to, że Austro-Węgry to państwo do którego warto się zapisać. Chociaż tym, którzy znają jego przygody może wydawać się śmieszne, że na stronie Austro-Węgier jest tekst dotyczący właśnie jego. Nie możemy jednak ukrywać postaci tak ważnej w kształtowaniu wizerunku Monarchii Naddunajskiej. Poniżej zamieszczam streszczenie do książki, jednak najlepiej przeczytać ją całą. Został również nakręcony dwuczęściowy film (produkcji czeskiej) oparty na książce.
Przygody Dobrego Wojaka Szwejka to najsłynniejsza powieść Jaroslava Haska. Opisując losy handlarza psów z Pragi autor wprowadza satyrę na monarchię Habsburską, jej biurokratyczny styl sprawowania władzy oraz militaryzm. W swojej ideologii powieść jest zdecydowanie antywojenna. Jak już pisałem wcześniej głównym bohaterem jest handlarz psów - Józef Szwejk, który wedle diagnozy wydanej przez urzędników jest kompletnym idiotą. To orzecznie pomaga Mu jednak, gdy za sprawą szpicla szpiegującego w restauracji "Pod kielichem", Szwejk zostaje oskarżony o występowanie przeciwko rodzinie cesarskiej. Wskutek Wielu nieprzewidzianych wypadków Szwejkowi udaje się później uniknąć służby w armii i trafia pod opiekę, najbardziej szalonego kapelana wojskowego, jakiego wydała historia - Otto Katza (postać prawdziwa). Szwejk zostaje jego pucybutem, i jednocześnie oddanym przyjacielem. To właśnie przy pomocy Szwejka, kapelan odprawia mszę polową i przeżywa wiele innych przygód. Jednak skłonności "duchownego" do hazardu i pijaństwa wzięły górę nad przyjaźnią. Pewnego razu, tak po prostu, przegrał Szwejka w karty(!) z porucznikiem Lukaszem. Żołnierz ten ma ze Szwejkiem ciągłe problemy. Jego nowy pucybut zraża wszystkie (a było ich kilka...) kochanki. Gdy Lukasz zażyczył sobie psa, Szwejk ukradł mu zwierzę, ale ... był to pies pułkownika. Rozzłoszczony i mściwy dowódca wysyła porucznika wraz ze Szwejkiem na front. Szwejk oczywiście w trakcie drogi rozłącza się z porucznikiem i musi go później poszukiwać samodzielnie. Podczas tych poszukiwań wsławił się swoim najodważniejszym czynem podczas I Wojny Światowej - kradzieżą kury. Podczas swoich licznych przygód przebiera się w mundur rosyjski i dostaje się do niewoli swojego ojczystego kraju: Austro - Węgier. Jest to wątek powieści, którego akcja rozgrywa się między innymi w Twierdzy Przemyśl. Po wielu problemach udaje mu się jednak wyjaśnić sytuację i trafić wreszcie do rodzimego pułku. Trafia tutaj pod opiekę zwariowanego podporucznika Duba. Jak wiadomo powieś Jaroslava Haska nie została skończona. Mimo tego myślę, że naprawdę warto ją przeczytać. Najważniejsza w tej powieści wcale nie jest fabuła, ale sam Szwejk. Snuje on ciekawe rozważania na temat monarchii, wojny, życia, religii, więziennictwa. Nie przemilczy on żadnej sprawy. Na każdy temat ma gotową anegdotę lub piosenkę. Jego antymilitarna postawa i przewrotny pacyfizm, wyrażające się w nadgorliwej gotowości walki za honor cesarza, a zarazem ignorowaniu reguł życia wojskowego nadały mu rolę demaskatora zmurszałych instytucji monarchii i nacjonalistycznych ideologii.
Uwaga! Przeczytać książkę możecie po ściągnięciu jej z poniższej strony:
http://aw.easyisp.pl/tematy_440.htm |